W „Przeklętej Europie” Czesław Markiewicz nie tyle pisze, co wypala słowa na papierze – jakby każde zdanie było świadectwem wewnętrznego zmagania z kontynentem, który zapomniał o swojej duszy. To nie jest książka – to wyrzut sumienia utkany z historii, przeczucia i gniewu. Europa, jaką tu widzimy, nie jest miejscem geograficznym – to stan ducha w stanie rozpadu. Markiewicz nie daje ukojenia – daje lustro, w którym nie chcemy się przejrzeć. I może właśnie dlatego ta książka jest tak potrzebna. Bo tylko z pękniętej skorupy może wyrosnąć coś prawdziwego.
Wydawnictwo: Anagram


