Dotyk - Adania Shibli
Literatura to sztuka zmysłów, a „Dotyk” Adanii Shibli zdaje się być jej najczystszą formą. Ta niewielka książka, oszczędna w słowach, lecz niezwykle bogata w treść, przypomina delikatne muśnięcie wiatru – chwilowe, a jednak pozostawiające trwały ślad.
„Dotyk” jest opowieścią o codzienności, ale nie tej oczywistej, ujmowanej w rytmie powtarzalnych zdarzeń. To raczej próba uchwycenia tego, co wymyka się z definicji – drobnych gestów, spojrzeń, chwil zamkniętych w przestrzeni subtelnych doznań. Shibli, pisząc, maluje świat, który w wielu aspektach jest nieuchwytny, niemal efemeryczny, lecz równocześnie boleśnie rzeczywisty.
Bohaterką tej książki jest dziewczynka, której perspektywa staje się filtrem dla odbioru rzeczywistości. To spojrzenie niewinne, a zarazem pełne intuicji i czułości. Świat przedstawiony przez Shibli jawi się jako pełen kontrastów: delikatność dziecięcego postrzegania zderza się z brutalnością codziennego życia, a cisza i spokój – z wszechobecną przemocą. Autorka buduje narrację z fragmentów, urywków wspomnień, myśli, wrażeń, co nadaje tekstowi charakter niemal poetycki.
Język Shibli jest niesamowicie plastyczny, jakby sama literatura była dla niej tworzywem, które można formować w dowolny sposób. Każde zdanie ma w sobie rytm i melodię, a czytelnik – niepostrzeżenie – zostaje uwiedziony tą muzyką. Jednocześnie autorka nie ucieka przed trudnymi tematami. „Dotyk” opowiada o życiu w Palestynie, o ciągłym poczuciu zagrożenia i konfliktach, które wnikają w codzienność niczym trucizna. Jednak Shibli nie moralizuje, nie szuka prostych rozwiązań ani oskarżeń. Jej narracja jest pełna empatii i zrozumienia dla ludzkiej kruchości.
Książka ta jest nie tylko opowieścią, ale również zaproszeniem – do uważności, do zauważenia tego, co zwykle umyka naszej uwadze. Jest lekcją patrzenia na świat tak, jak robi to dziecko: z zachwytem, ale i z cichą świadomością jego ciemnych stron.
„Dotyk” Adanii Shibli to arcydzieło subtelności i literackiej precyzji. To książka, która zmusza nas do zatrzymania się, wsłuchania w ciszę, spojrzenia na rzeczywistość w sposób świeży, niemal pierwotny. W świecie, który pędzi coraz szybciej, taka literatura jest jak przystanek – nie tyle ku odpoczynkowi, co ku refleksji.
Czytając tę książkę, odniosłem wrażenie, że Shibli zaprasza nas do swoistego rytuału – rytuału odczuwania i współodczuwania. I właśnie w tym tkwi jej największa siła: w zdolności poruszenia nas do głębi przy pomocy tak niewielu słów. Polecam „Dotyk” każdemu, kto w literaturze szuka nie tylko treści, ale i piękna, które porusza zmysły i duszę.
Wydawnictwo: Drzazgi


